Porzadki
Robie porzadki w moim zyciu, w mojej lodowce, w moich ksiazkach i mojej wiedzy. Tak tak, ale wszystko po kolei.
Mozliwe, ze to troche pozno, ale dostrzeglam, ze mamy calkiem interesujacych ludzi w klasie i nie chodzi mi o tych, u ktorych to odkrylam juz, ale calkiem nowych... niespodziewanych. Po piersze Kura. Kiedys jakos nie umialysmy pogadac, a teraz? No:) Ciesze sie z tego bardzo.
Drugim ewenementem jest Maciek, ktory wbrew pozorom rozumie mnie lepiej niz mogloby sie wydawac. Noo i to jego zorganizowane. To jest jedyny czlowiek jakiego znam, ktory w tym calym swoim balaganie potrafi wszystko zalatwic i wszystko zrobic. Mroczne.
Tak.. z mojej lodowki (i z przestzreni wokol niej) zniknely przetwory z maki pszennej, oranzady, slodkie rzeczy, a pojawily sie serki twarogowe, szczypiorek, rzodkiewki i ogorek. No i mnostwo wody. Zobaczymy co to da.
Jesli chodzi o ksiazki, to wprowadzilam minimalne ograniczenie[; nie bede wypozyczac poki co wiecej ksiazek. Musze przeczytac te co mam:D
No i wiedza. Szczegolnie hiszpanska wiedza, bo wczoraj mialam fajnego speca, na ktorym sie przekonalam, ze nie jest ze mna az tak zle. Opisalam obrazek, napisalam list. Teraz tylko slowka. Bede sie uczyc.

To tyle na razie ze zmian. Musialam je sobie tutaj zapisac, bo jakbym zapomniala to mam swiadectwo... pozniej sie bede rozliczac z tego, co zrobilam.
2006-02-23 08:49:05 skomentuj (3)


before:
2006
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

layout >> devoted
photo >> vitarka
contents >> casador-suenos